PRZEPIS NA FIT DRINA

Od razu zaznaczę, że go nie wymyśliłam – nie jestem, aż tak genialna a szkoda bo szczyciłabym się tym przepisem do końca życia…tak bo mój, nie mój fit drink jest doskonały! Ta mocna bomba witaminowa jest bardzo zdrowa i po prostu uzależnia.

Podstawę stanowi tu kiwi a towarzystwa dotrzymuje mu awokado. Owe dwa, zielone zjawiska idealnie pasują – jedno daje kwasku, drugie od siebie dokłada aksamitnej konsystencji. Kolejny, zielony składnik to mięta. Ona właściwie gra główne skrzypce jeśli chodzi o aromat.

Są wśród nas ci, którzy wypiją ten napój delektując się dziewiczym smakiem kosmatego owocu kiwi, inni chętnie dosłodzą. Skoro napój ma być zdrowy i fit to każdy wie, że nie wolno cukrem a miodzik załatwi nam problem. Dla obfitszych w kształtach nie więcej niż łyżka, reszta niech zaszaleje do smaku bo przecież w końcu raz się żyje. Dorzućmy jeszcze troszkę pietruszki czy odrobinkę świeżych liści szpinaku i dobową porcję witamin możemy odfajkować.

Pij go do obiadu, pij go w ciągu dnia a gdy dasz troszkę otrębów załatwi ci też śniadanie. Bądź pewna – nigdy się nim nie utuczysz ani nie przejesz, będziesz lekka i syta na długo bo przepis na fit drina podała ci właśnie zdrowa, fit dziewczyna…no i ciesz się wiosną!

ŚNIADANIE NA 5 GWIAZDEK

W gastronomii eleganckich hoteli, przepadam szczególnie za śniadankiem o poranku. W takim posiłku najwspanialsze jest to, że go nam podają. Dla mnie, jako osoby na co dzień prowadzącej dom dla sporej rodziny, jest to szczególnie ważne. Każdorazowo gdy korzystam z tej usługi, traktuję ją niczym cenny dar.

Śniadanie w dobrym hotelu jest zawsze zróżnicowane po to, by każdy nawet ten wybredny osobnik znalazł dla siebie coś dobrego. Uwiodą tam rozmaitości pieczywa – bułeczki z masłem, serkiem, miodem czy konfiturami, francuskie rogaliki, babeczki, drożdżówki i ciasta. Będąc w hotelu można liczyć też na zdrową, pożywną rybkę i jaja w różnych postaciach – gotowane, sadzone, jajecznicę oraz omlety różnej “rasy”.

Śniadanko często też nawiązuje do miejsca w którym się znajdujesz – w Stanach zawsze skosztujesz pancakes, w Hiszpanii tortillę w Japonii najesz się sushi.

Eksplozja smaków i kolorów a kawka i przeróżne soki leją się strumieniami. W tych lepszych hotelach jego goście podczas tego najważniejszego posiłku muszą skonfrontować się często nawet z dziesięcioma bufetami, by ostatecznie wybrać ten najbliższy swojemu gustowi. Misy z warzywami dressingi a także owoce na doskonałe zakończenie tego posiłku są jednocześnie wspaniałym początkiem dnia, który dopiero nadchodzi.

DOM SZYNKI W MADRYCIE

Mój mąż kocha szyneczkę do tego stopnia, że gdyby była kobietą to byłabym o nią bardzo zazdrosna. W naszym domu i to nie tylko podczas świąt Wielkanocnych, ta króluje nam na stole.

Z komina, babuni czy od chłopa to skarby wprawiające moją większą połówkę w kulinarną ekstazę. Jednak prawdziwe szaleństwo ma miejsce zawsze, gdy podczas pobytu w Madrycie odwiedzamy dom szynki. Dokładnie tak szybko jak ja zmieniam się w predatora na zakupach, mój maż staje się czarną panterą w tym miejscu. Śmieję się, gdy zwinnie niczym ten drapieżca, ten stu kilowy facet przedziera się po zamówienie.

Zapach tamtego miejsca, gdzie od wiszących, szynkowych, dojrzewających nóg aż się roi jest bardzo intensywny i przez to też nęcący. Do tego atmosfera, tak niepowtarzalna, wesoła i spontaniczna zachęca do spędzenia chwili czasu wraz z resztą stałych, hiszpańskich entuzjastów piwa, buły czy chorizo. Jest głośno, jest gwarno i tłoczno ale nie ma się co dziwić bo dają dobrze i w śmiesznych cenach, żeby nie napisać, że prawie jak za darmo.

W domu szynki w Madrycie znajdziesz klimat prawdziwej Hiszpanii i na pewno spotkasz jej mieszkańców z lubością żujących tamtejsze specjały. Ja się cieszę, gdy tam jem bo jestem wówczas choć przez chwilę częścią tego miasta a nie jego turystycznej nawałnicy.

PRZYSTANEK IKEA

Dobrze, że jest! Mali i ci więksi, zamożniejsi i ci biedni – wszyscy możemy tu zjeść! "Ikea" to skandynawska jadłodajnia, która codziennie skupia rzesze entuzjastów w swojej gastronomicznej przestrzeni. Ceny są na tyle niskie, że człowiek głodny czy nie to “wali” tam jak w dym i z zadowoleniem wręcz łyka najlepsze bo najtańsze w mieście hot dogi. Ja tam nie wiem, jeśli chodzi o bułkę ale parówa jest w nich wyśmienita – aromatyczna i sprężysta tak, że aż strzela przy pierwszym nagryzieniu.

Jednak"Ikea" to nie tylko buły ale izupy, mięsa, ryby, warzywa i frytki. Smak obiadu z przyzwoitej restauracji w cenie niekiedy niższej niż kawa z ciastkiem w niejednej popularnej kawiarni.

Jeśli o słodkim mowa to nie wolno zapomnieć o lodach, które oczywiście obok innych smacznych wypieków są jednak najbardziej popularne bo oblegane przez dzieci i dorosłych maszyny pracują dzień w dzień bez wytchnienia. Nie ma co się czepiać, bo choć zrobione z prochu to jednak koniec końców są niebywale mleczne. Kremowe w swej konsystencji, doskonale udają te podawane we włoskich lodziarniach.

Jeśli się już nabiegasz po tym sklepie i przepchniesz w dzikim tłumie “bohaterów w swoim domu” to nie wahaj się i jeśli tylko znajdziesz sobie jakieś miejsce, zrób sobie przystanek na tamtejsze jedzonko.

TAJSKIE SPECJAŁY

Cudownie posmakować tajskich specjałów. Ta wyborna kuchnia jest ważnym kulinarnym ogniwem. Nie sposób go dzisiaj ominąć nawet, gdy nie mamy zamiaru wyruszyć na wyprawę do Azji.

Jeśli lubimy na ostro, owoce morza, imbir, cytryny i mleczko kokosowe to każdy Taj, ten gotujący w Bangkoku czy tkwiący w swej restauracji w Polsce, trafi w nas jak w punkt.

Dzisiaj "Pad Thai, Tom Yum, Tom Yum Goong" dla przeciętnego Polaka nie są bynajmniej odbierane jak obraza jego samego lub jego bliskich. Dzisiaj Polak już wie, że to przepyszne, koronne dania proponowane w odległej części świata.

Najlepiej oczywiście, gdy możemy po nie sięgnąć będąc osobiście w rodzimym miejscu ich pochodzenia bo tam mimo kontrowersyjnego często miejsca i sposobu ich przyrządzenia, jednak smakują najlepiej.

No, a jak już się znajdziemy w tym przybytku rozmaitości to idąc na całość smakujemy też insektów. Dla niektórych to nic takiego ale są i tacy, którzy będą traktować ten wyczyn jak skok na bandżi.

Nie wspomnę o żabach, bo cóż to takiego? Jednak już o karaluchach, przeróżnych glistach, olbrzymich pająkach i skorpionach należy coś powiedzieć – dla mnie w tym towarzystwie najmniejszym wyzwaniem był skorpion i schrupałam go jak chipsa mimo, że tuż przy “wjeździe” do mych ust wystraszył mnie swoimi włosami.

SUSHI W DOMU

Lubimy sushi – ja przede wszystkim maki a mąż jak to mąż, zje wszystko! Pysznie było posmakować je w Japonii, gdzie oryginalnie nikt nie mocuje się pałeczkami tylko używa dłoni.

W Polsce czasem można zjeść dobre sushi jednak ciągle jesteśmy tego zdania, że najlepsze to takie, które przyrządzimy w domu.

Oczywiście bardzo ważna jest podstawa, która raczej powinna zostać niezmienna, po to by nasze sushi pozostało jednak ideologicznie tym, czym z natury jest. Jeśli chodzi o resztę, czyli na przykład wnętrze maków to urozmaicamy je sobie tym, co nam akurat do głowy przyjdzie. Łosoś w każdej postaci, krewetki, kalmary czy omlet to dla nas podstawa a ponieważ uwielbiam warzywa i bez nich nie wyobrażam sobie życia to nasze sushi nabuzowane jest również witaminami i tak marchewka, świeży ogórek, sałata czy avocado są na porządku dziennym.

Raczej nie przepadam za majonezem, jednak idąc na małżeński kompromis zgadzam się na tę tłustą “mazię” po to, by mąż poczuł się ważny nie tylko jako wykonawca ale i jako decydent. Koniec końców nie jest źle, bo u nas sushi nigdy jeszcze nie było suche.

Mniej lub bardziej profesjonalnie kulamy sobie nasz ryż. Najważniejsze, że jest on przepyszny. Radość z przyrządzania jest bezcenna – jesteśmy razem i dobrze się bawimy, no bo kto bogatemu zabroni?

JAMIE OLIVER?… UWIELBIAM TEGO KUCHARZA

Może nie jest w moim typie, troszkę chyba sepleni ale…uwielbiam go! Jamie Oliver to jeden z mentorów kulinarnych pokolenia czterdziestolatków i nie tylko.

Pierwszy raz zobaczyłam go w polskiej telewizji jakoś w latach dziewięćdziesiątych i już jako młody chłopak przyciągał wręcz uwagę. Wówczas w naszym kraju taki kucharz to było zjawisko – inny niż reszta, w nietuzinkowy sposób sypał przepisami ze swojego gastronomicznego rękawa!
W ciągu wielu lat pojawiła się masa kucharzy mniejszego lub większego formatu a on został niezmienny. Z sobie znaną charyzmą, niczym dobre wino przez ten czas nabrał tylko wartości.

Jego propozycje są szybkie, doskonałe w smaku a do tego, gustownie podane. Z nim kuchnia ma inny wymiar. Jamie zachęci do gotowania nawet tych, którzy wolą się trzymać od niej z daleka. Przekonuje że pichcenie nie zawsze musi być trudne i że przy niewielkim nakładzie pracy każdy z nas może dogodzić tym, na których nam zależy.

Gotowałam z nim, gotuję i będę gotować a do tego jestem totalną maniaczką wszelkich gadżetów kuchennych sygnowanych jego nazwiskiem. Sitka, pędzle kuchenne, zestawy do makaronu, puszki, kieliszki, butelki, łyżki…w ślepo wszystko kupuję, gdyż jest to oryginalne i zestawione razem świetnie prezentuje się w mojej kuchni.

PRECLE CIOCI ANI

Nowy Jork “uderzył” mnie wszystkim – wieżowce, ludzie, żółte taksówki, zakupy, no i precle cioci Ani!

“Auntie Anne Pretzels” to stylowa budka jakby z lat sześćdziesiątych oferująca wypieki do ulicznej degustacji. Pracujące tam panie nawiązujące swym wyglądem do tytułowej cioci, wypiekają w niej na bieżąco niebiańskie precle.

Kształt – zakręcone, proste, okrągłe. Smak – słodki i wytrawny. Przepyszne są wszystkie – te nadziewane i posypane. Z parówkami, serem, salami, z papryką, w sezamie, a także w cukrze i cynamonie.

Kramik cioci Ani jest wszędzie – za rogiem, w metrze, na dworcach i lotniskach. W Nowym Jorku i Arizonie, jest nim ogarnięta Floryda, Kalifornia, bo wszyscy w Stanach “szamają” precle.

Ich sekretem jest to, że są sprzedawane na świeżo – zawsze ciepłe, rozpływające się w ustach dogodzą każdemu podniebieniu. Dodatkowym wabikiem na potencjalnego amatora tych doskonałych specjałów jest niepowtarzalny zapach unoszący się w powietrzu dosłownie na kilometr. To zderzenie woni świeżutkiego, pulchnego ciasta ze słodyczą mieszanki cynamonowo – cukrowej, która chyba najlepiej się sprzedaje.

Nie ma człowieka, który przeszedłby obojętnie i wiedziony tym wyjątkowym zapachem nie skusiłby się na tę przekąskę. Mniam, ślinka cieknie – trzeba kupić, nie ma innej możliwości!

GASTRONOMIA LAT SZEŚĆDZIESIĄTYCH – KNAJPKI, GDZIE CZAS SIĘ ZATRZYMAŁ

Zawsze imponowały mi lata sześćdziesiąte – moda, muzyka, filmy. Nawet klimat tamtych knajp czy restauracji był wyjątkowy i tak inny. Nigdy nie sądziłam, iż w ogóle jest to możliwe do ponownego odtworzenia.

Zaparło mi dech w piersiach, gdy któregoś pięknego dnia zawitałam do "Freddy’s Frozen Custard & Steakburgers" w Dallas. Niby nic wielkiego, niby bar szybkiej obsługi jednak ja czułam się, jakby w samym środku scenerii z Grease.

Nawet nie wspomnę o szale wynikającym z degustacji przepysznych hamburgerów z frytkami ociekających dodatkami sosów i warzyw. Nie wspomnę o shakeach i różnych mlecznych czy lodowych specjałach bogatych w owoce, ciastka i inne tuczące ale jakże smaczne dodatki, ja chciałam tylko podkreślić niebywały charakter tego miejsca.

Jeśli drzemie w tobie “stara dusza”, lubisz Stonesów, Animalsów lub też roztkliwia cię Paul Simon to taka restauracja jest zdecydowanie doskonałym miejscem dla ciebie!

Dzisiaj czerwone fotele i hokery ze skaju poustawiane na mozaikowej czarno – białej, kafelkowej podłodze w towarzystwie obszernych stołów barowych obstawionych oldschoolowym sprzętem to rzadkość trafiająca w wysublimowane gusta, rzadkość na którą stać Amerykę a której śladem również i w tym temacie, wciąż stara się podążać Europa.

JADŁAM W VEGAS – RAINFOREST CAFE

Las Vegas zaskakuje! Jest na bogato i kolorowo, bo to wielki odpust dla zamożnych i nie rzadko stukniętych. Choć nie bardzo wpisuje się on w konwencję mojego życia, to ja to cudaczne zjawisko zdecydowanie kupuję!

Nie ma tutaj kłopotu z noclegiem i problemu z żarełkiem – bary, restauracje, budki gastronomiczne do wyboru i na każdą kieszeń. Jadałam tam w wielu miejscach, od słynnego "Bellagio" począwszy poprzez knajpki Ramseya Gordona czy Guya Fieri aż po te tematyczne bo położone w części stylizowanej na francuską albo włoską. Wszystkie były nietuzinkowe – prześcigały się w wyjątkowości wystroju, jednak jedna z nich zapadła w sposób szczególny w mojej pamięci.

"Rainforest Cafe"- raj nie tylko dla dzieci ale i dla dorosłych. Eksplozja kolorów, zwierzęta i odgłosy dżungli powodowały, że prócz radości jedzenia odczuwałam odprężenie. Na prawdę warto zawitać tam tylko po to, by wypić szklankę wody w środku imponującej scenerii bujnego, egzotycznego lasu i w otoczeniu jego dzikich mieszkańców napawać się nietuzinkowym widokiem stworzonej na potrzeby człowieka przepięknej scenerii. Na prawdę warto oderwać się od zgiełku miasta, by doznać niezapomnianych wrażeń jakie niesie tamtejsza burza tylko po to, by przegryzając hamburgera zamknąć oczy i wciągnąć głęboko powietrze z dżungli.

Restauracje to lokale, które często są kontrolowane

1Restauracje, to lokale, które przede wszystkim oferują posiłki swoim klientom. Jest to związane z tym, że wiele instytucji kontrolujących wszelkie wymogi estetyki, świeżości produktów, oraz warunków w jakich klient może się posilić, często odwiedza restauracje, właśnie w celach kontrolnych. Jest to nieuniknione tak naprawdę, gdyż wiele jest w obecnych czasach lokali tego typu, co zwiększa zagrożenie, że w niektórych restauracjach mogą być sprzedawane nie świeże produkty, a także dany lokal niekoniecznie będzie odpowiednio sterylny. Instytucje sprawdzające przestrzeganie wszelkich wymogów zdecydowanie są potrzebne, ponieważ dzięki temu restauracje dbają o jak najwyższy standard w swoim lokalu na każdej płaszczyźnie, z czego klienci tak naprawdę mogą się cieszyć. Restauracje oczywiście nie mogą tylko w okresach kontroli dbać o odpowiedni porządek a także jakość potraw, gdyż wtedy tak naprawdę lokal ten nie będzie posiadał żadnych klientów. Restauracje muszą mieć w założeniu, że będą oferować znakomite potrawy, a także będą gwarantować klientowi odpowiedni komfort, dzięki czemu przebywanie w danej restauracji będzie dla niego ogromną przyjemnością, co pozwoli jeszcze bardziej docenić jakość restauracji.

Restauracje muszą oferować jak najwyższej jakości jedzenie

Restauracje przede wszystkim powinny oferować swoim klientom jedzenie świeże i bardzo smaczne. Jest to tak naprawdę dla restauracji najważniejsza czynność, która pozwoli osiągnąć renomę, dzięki czemu klienci regularnie będą odwiedzać takie restauracje, co pozwoli na odpowiednie dochody finansowe oraz radość z wykonywania swojej pracy, pracownikom danych restauracji. Oczywiście nie można zapominać, że restauracje to nie tylko jedzenie, ale również to odpowiednia estetyka lokalu oraz czystość, przyjemny klimat i miły personel. Jest wiele elementów, które składają się na sukces restauracji, jednak przede wszystkim restauracje mają zapewnić klientowi posiłek, który będzie mu smakował, ponieważ będzie on świeży i dobrze przygotowany. Nic innego nie zmieni opinii klienta, jeśli posiłek nie będzie mu smakował. Dlatego to jest priorytetem, który może dać ogromne dochody. Restauracje są obecnie często odwiedzane przez ludzi, ponieważ dzisiejszy tryb życia rzadko kiedy pozwala spokojnie przygotować posiłek w domu. Restauracje i wszyscy pracownicy tych lokali, powinni wykorzystywać taką szansę, ponieważ w ten sposób mogą oni zapewnić sobie stałą grupę klientów, co przełoży się na zwiększenie dochodów każdego pracownika.

Włoska kuchnia, czyli jak przyciągnąć klienta

2Moja restauracja, którą otworzyłem jakiś czas temu, nie należy do największych, ani nie zatrudnia dużej ilości kucharzy. Jednak udało mi się, zdobyć już trochę stałych klientów, którzy systematycznie korzystają z moich usług, jednocześnie, motywując mnie do jeszcze większej pracy. Jako rodowity mieszkaniec słonecznych regionów włoskich regionów, zdecydowałem się serwować nie tylko polskie i tradycyjne potrawy, ale także nieznane dotychczas i cieszące się zainteresowaniem włoskie. Oczywiście na samym początku nie było łatwo, tutaj chyba nie trzeba wcale mówić, dlaczego, wielu klientów, nie rozumiało specyfiki tej kuchni. Dla jednych kuchnia włoska, to pizza czy spaghetti, nie wspominali tutaj o frutti di mare, czy innych potrawach których przygotowanie, nie jest dla mnie żadnym problemem. Szybko jednak zaakceptowano ten specyficzny lokal, więc moja restauracja, po okresie próbnym, w końcu zaczęła generować zyski, i to nawet dość duże. Wiem, że nie mogę, i nie powinienem spocząć na laurach, lecz czasem zastanawiam się, czy jestem w stanie zaspokoić apetyt, nawet najbardziej wyrafinowanych smakoszy, którzy wykryją każdy szczegół, czy walor, jaki należy jak najszybciej wyeliminować. Nie zawsze jednak, biorę ich sugestię do serca, ja kieruje się, wieloletnią tradycją, oni swoim indywidualnym gustem.

Drinki

Drinki są szczególnie ulubionym koktajlem wysoko procentowym przez płeć damską. Znacznie częściej kobiety sięgają po drinki, niż piją czystą wódkę. Jeśli chodzi o preferencje pań co do drinków to bardzo różnią się one co do wyborów facetów. Kobiety znacznie częściej zamawiają drinki, które są łagodniejsze, mają w sobie mniej alkoholu, bądź są przyrządzone tak, że tego alkoholu wcale nie czuć. Wiadomo, że od każdej reguły zdarzają się wyjątki, więc można natrafić na kobiety, które piją np. whysky z colą. Kobiety zwracają szczególną uwagę na sposób podania drinka, czyli jego wygląd, kolor, konsystencja, zapach, czy dodatki. Popularność ma chociażby drink o nazwie „Cosmopolitan”, który jest w kolorze czerwieni. Garnisz, czyli dekoracja drinka jest także ważna. Do niej wybiera się zwykle cząstki, bądź całe owoce, można używać mnóstwo mieszadełek, bądź parasolek. Szkło, w jakim jest drink podany zwraca także uwagę. Są to ważne czynniki, które decydują o tym, czy drink zostanie „odebrany pozytywnie”.

Cebula

3Cebula jest warzywem używanym nie tylko jako przyprawy, ale również samodzielnym składnikiem mnóstwa dań. W trakcie przyrządzania różnych potraw mamy możliwość skorzystania z cebuli białej, żółtej, bądź także czerwonej. Zacznijmy od cebuli w kolorze białym. Jest ona dość mała, szczególnie w porównaniu do cebuli żółtej- no i delikatniejsza. Można ją spożywać na surowo, czyli będzie świetnym dodatkiem do wielu sałatek, a także sosów. Oczywiście możemy ja również marynować. Cebula ta ma smakowite walory smakowe, a poza tym jest lekko strawna. Cebula dymka to kolejny tym cebuli- kupuje się ją wraz ze szczypiorkiem. Niezwykle popularna jest w kuchni chińskiej. Biała cebula czosnkowa jest specyficzną odmianą cebuli, która posiada aromat czosnkowy. Jest niezwykle łagodna, ale i chrupiąca. Żółta cebula ma charakterystyczny smak, dzięki czemu wspaniale nadaje się do różnych dań, czyli sałatek, sosów, mięs, ale i do farszów. Cebulę czerwoną najlepiej jest jeść na surowo, jako dodatek do surówek, czy sałatek.

Prowadzić restaurację wcale nie jest łatwo

Jestem szefem, a zarazem właścicielem, największej restauracji w naszym mieście, cieszącej się dość dużym prestiżem, i jak widać, zyskującej uznanie w oczach konsumentów. To jest dla restauratora najważniejsze, aby zaspokoić oczekiwania naszych klientów, w innym wypadku, na pewno nie mógłbym dalej prowadzić tego biznesu, z oczywistych względów. Nigdy nie zajmowałem się przygotowywaniem posiłków, mało tego, rola właściciela takiego miejsca, spadła na moją osobę, dość niespodziewanie, jednak nie zamierzam, obawiać się funkcjonowania w tej branży. Niemal od razu, zdobyłem bezcenną wiedzę na temat prowadzenia restauracji, zatrudniłem kucharza, który pracuje u mnie, już niemal 12 lat, i został szefem całego zespołu, z początku nikt mu nie dawał szansy, gdyż ma bardzo wiele ciekawych rozwiązań, poprawiających walory smakowe. Zresztą zauważyli to nasi klienci, którzy chętnie wracają delektować się smakiem naszych potraw. Mamy nadzieję, że jeszcze niejeden klient, skorzysta z naszych usług, i doceni nasze starania, oraz kulinarny dryg, który posiada każdy przygotowujący dla państwa posiłki, o każdej porze dnia, czy z każdego gatunku dostępnej u nas kuchni.  Nasza oferta, czyli menu, skierowana jest do osób, ceniących tradycję oraz eksperymenty kulinarne.

Restauracja na wesele

4Kiedy nasz dzień zbliża się wielkimi krokami, podstawą jest znalezienie odpowiedniej restauracji, w której urządzimy nasze wesele. Musi to być sala, która pomieści naszych wszystkich gości, oraz da swobodę podczas oczepin oraz podczas tańca. Dobrym rozwiązaniem mogą być restauracje na wesele, które posiadają dwie sale, z osobnym miejscem do tańczenia oraz do posiłków. Dzięki takiemu rozdzieleniu zbyt głośna muzyka nie będzie przeszkadzała osobom starszym, które nie chcą się bawić, a jedynie w ciszy obserwować bawiących się gości. Są jednak osoby, którym taki układ nie odpowiada i wówczas muszą szukać sali, która oferuje duże pomieszczenie, w którym po umieszczeniu stolików znajdzie się jeszcze dość sporo miejsca dla części rozrywkowej wesela.
Restauracja na wysokości

Jadąc na wycieczkę do innego kraju, możemy skorzystać z okazji i zjeść obiad w restauracji na dużej wysokości. Takie restauracje są przeważnie w centrach większości stolic świata, które ciszą się dość dużą popularnością. Musimy wziąć jednak pod uwagę fakt, że najczęściej restauracja nie ma nic wspólnego z podziwianiem panoramy stolicy. Najczęściej osobno zapłacimy za wjazd na najwyższe piętro, natomiast za dania wybrane w restauracji będziemy musieli zapłacić osobno. Takie restauracje są najczęściej położone na tarasie wysokiego budynku, ale mogą być również położone na dawnych wieżach stacji meteorologicznych. W takiej restauracji jest platforma, która kręci się dookoła wierzy i w ciągu niespełna godziny możemy zobaczyć całe miasto.

Najlepsza restauracja w Polsce

To nie fałsz, to czysta prawda! U nas zjesz bardzo dobrze, no może nie najtaniej, ale za to zdecydowanie najlepiej. Wystrój naszego lokalu zachwalają wszyscy klienci, jest tu bardzo przytulnie i cicho, czuć ciepło domowego ogniska, a jednocześnie jest bardzo elegancko i wytwornie. Ale to tylko jedna z nielicznych naszych zalet, przyjdź a się przekonasz i zostaniesz naszym stałym klientem, a wtedy będziemy mieć dla Ciebie mnóstwo niespodzianek. To naprawdę połączenie pożytecznego z przyjemnym, bo przecież nie samym chlebem człowiek żyje, prawda? Przecież, jak człowiek najedzony, to człowiek szczęśliwy, stare porzekadło mówi „przez żołądek do serca”, wiedzą o tym wszyscy zakochani. A może jesteś wegetarianinem? To dla nas żaden problem, mamy całą paletę dań bezmięsnych, na pewno znajdziesz coś dla siebie. Czyli jednym zdaniem dla każdego coś dobrego. Dlaczego nie ma naszych reklam w Internecie, w prasie i w radio? Bo dobra firma nie musi się reklamować. Jest to jedyne ogłoszenie, jakie zamieszczamy, żebyś wiedział, że odnowiliśmy nasze menu i będzie sporo gratisów przy pierwszej Twojej wizycie.

Kuchenne rewolucje

5Od dłuższego czasu w czwartki o godzinie 21:30 przed swoimi odbiornikami telewizyjnymi zasiadają miliony telewidzów. A co włączają? Program, który podbił serca polskich widzów, nosi on tytuł „Kuchenne rewolucje”. Te rewolucje wprowadza w życie słynna Magda Gessler, program w Polsce powstał na podstawie amerykańskiego programu o tej samej strukturze „Kitchen Nightmares” i cieszy się dużym powodzeniem wśród oglądających. Oczywiście plan jest dość prosty, właściciele restauracji zapraszają Panią Magdę, aby ta pomogła im zmienić menu, wygląd restauracji, aby oczywiście więcej klientów zaczęło witać w ich progach. Zazwyczaj finał jest szczęśliwy, tylko często problem nie leży w wystroju czy złym menu, tylko w samych pracownikach czy właścicielach danej restauracji. Są to konflikty na tle rodzinnym czy finansowym, kłótnie o rzeczy wydawałoby się banalne, a tak naprawdę mające niebywałe znaczenie dla poprawnego prowadzenia lokalu. Magda Gessler stara się pomóc tym ludziom, aby doszli do porozumienia, wprowadza też oczywiście często nowe nazwy dla restauracji i ustala inne menu.

Tania restauracja

Chcielibyśmy zjeść czasami coś dobrego, a zarazem taniego. Możemy sobie darować różnego rodzaju hotelowe restauracje, które mocno by odchudziły nasz portfel. Jeżeli chcemy zasmakować taniej, szybkiej i smacznej, ale nie do końca zdrowej żywności, możemy wybrać się do restauracji typu fast food. Jeżeli będzie to nasza jednorazowa wyprawa, nic się na pewno nie stanie. Takie restauracje są przeważnie stworzone dla osób, które chciałyby coś szybko przekąsić. Nie mamy jednak co liczyć w takiej restauracji na dania obiadowe, gdyż możemy jedynie posilić się w nich frytkami, hamburgerami i tym podobnymi przekąskami. Wybór mamy ogromny. Wszystko jednak stworzone tak, aby jak najbardziej zapełniało żołądek. Takie dania przyszły do nas bezpośrednio z ameryki, w której to taki sposób żywienia jest na porządku dziennym. Nie jest to jednak odpowiednie menu, zwłaszcza dla dzieci, gdyż zbyt duża ilość takiego jedzenia w krótkim dość czasie może doprowadzić do otyłości. Jeżeli bardziej dbamy o nasze zdrowie, warto wybierać restauracje, w których dostaniemy prawdziwe, domowe obiady.